Ma znajomy kształt pieroga, ale jest dużo większe i nie gotowane, a pieczone. To Cornish pasty – jedno z najstarszych i najpopularniejszych dań brytyjskich. Z przysmakiem tym wiąże się bardzo długa historia, z którą warto się zapoznać.Tylko w niektórych piekarniach w Kornwalii do dziś można zamówić prawdziwy Cornish pasty (zdjęcie poniżej), zawijany na brzegu, z inicjałami kupującego odciśniętymi na cieście. Smakołyk ten obecnie kupuje się najczęściej w specjalistycznych pasty shops. Do najpopularniejszego brytyjskiego przysmaku przygotowuje się tam nie tylko tradycyjny farsz z wołowiny, ziemniaków i cebulki, ale i inne mieszanki, np. jagnięcinę z miętą, a nawet pasties podzielone wewnątrz na pół, z nadzieniem słodko-kwaśnym. Co ciekawe, pasty shops można znaleźć nie tylko w Zjednoczonym Królestwie, ale i w USA, Australii, a nawet w Meksyku. Stało się tak dzięki kornwalijskim górnikom, którzy przepis udoskonalili i zabrali ze sobą w świat.


Gigantyczny Cornish pasty z tradycyjnej piekarni w Kornwalii.
zdjęcie: Phil Westren
źródło: en.wikipedia.org
Pierwsze wzmianki o Cornish pasty sięgają XII w., a najstarszy przepis ma ponad 500 lat! Jak sama nazwa wskazuje (Cornish – pol. Kornwalijski), wypiek ten pochodzi z Kornwalii – południowo-zachodniego regionu Wielkiej Brytanii, którego najbardziej rozwiniętą gałęzią przemysłu było niegdyś górnictwo. Zdaniem historyków to właśnie górnicy najczęściej kupowali specjał, którego crimp (pol. zawijany brzeg podobny do brzegu pieroga) idealnie nadawał się do trzymania w nieumytej dłoni, bez brudzenia reszty przekąski. To oni mogli też zapoczątkować zwyczaj opatrywania Cornish pasty inicjałami – dzięki nim każdy mógł odnaleźć swój posiłek pomiędzy innymi pozostawionymi przy wejściu kopalni.
Kornwalia słynie z bogatych złóż cyny, jednak w XIX w. praca przy ich wydobyciu stała się tak mało opłacalna, że wielu górników musiało szukać pracy za granicą. Wyjeżdżając, zabrali ze sobą przepis na Cornish pasties, które zaczęli przygotowywać w nowych miejscach zamieszkania. W ten sposób oryginalnie brytyjskie danie rozpowszechniło się w Stanach Zjednoczonych, Australii, Kanadzie, Brazylii i wielu innych krajach. Do dziś można tam znaleźć pasty shops, w których serwuje się Cornish pasties przyrządzane zgodnie z lokalnymi przepisami (np. meksykańskie paste).
Najważniejszym rodzajem tego specjału pozostaje jednak stary Cornish pasty, któremu Unia Europejska nadała status Protected Geographical Indication (pol. Chronione Oznaczenie Geograficzne). Oznacza to, że tylko pierogi z Kornwalii przygotowywane według tradycyjnej receptury mogą być określane tym mianem. Prawdziwy Cornish pasty poznacie po tym, że jest on zawijany z boku („nieoryginalne” pasties zawijane są u góry), ma kształt litery D, a jego farsz stanowi mieszanina siekanej wołowiny, ziemniaków, swede (pol. brukwi) i cebuli.
Jeżeli zatem w czasie pobytu na Wyspach Brytyjskich kiedykolwiek najdzie Was ochota na małą, ale sycącą przekąskę, poszukajcie najbliższego pasty shop i skosztujcie tego prawdziwie brytyjskiego przysmaku.